W poprzednim poście wspomniałam o drugiej macie, która właśnie "skończyła się szyć" i jest gotowa do prezentacji (całe szczęście zdążyłam zrobić zdjęcia przed ochrzczeniem jej przez nasze dziecko niezliczoną ilością śliny :)
Mata jest gruba, mięciutka i przytulna. Przewidując, że niejednokrotnie Bąbel będzie jeździł po niej twarzą (cokolwiek by to nie znaczyło :) starałam się, aby materiały, z których została zrobiona były milutkie. Tak więc oprócz aksamitu, weluru czy mikrofibry użyłam też otrzymany w darze frotowy ręcznik, z którego wykonane są trawiaste elementy, tj. żywopłoty i klomby (ręcznik był nowy co spowodowało, iż dosyć długo wahałam się, czy go "naruszyć"; na szczęście patrząc na efekt, mogę śmiało przyznać, że warto było).
Początkowo mata miała być płaska, jednak pomyślałam sobie, że fajno by było, aby dało się cosik na niej pomajstrować. I tak w wersji 3D jest domek, garaż, ławka i rybki. Elementy te można śmiało "demontować", ponieważ zostały przymocowane za pomocą rzepów.
 |
| CAŁOŚĆ |
 |
| ELEMENTY, KTÓRE MOŻNA PRZYCZEPIĆ DO MATY ZA POMOCĄ RZEPÓW. |
 |
| MIEJSCA DO PRZYCZEPIENIA DOMKU, GARAŻU I ŁAWKI |
 |
| STAW Z RYBKAMI |
 |
| GARAŻ, PARKING, ŁAWECZKA |
 |
| GARAŻ ZAMKNIĘTY I OTWARTY |
 |
| DOMEK - FRONT |
 |
| DOMEK - BOKI |
|
Wszystko ładnie pięknie, tylko gdzie ja to wszystko mam pochować?... ostatnio mam wrażenie, że nasze mieszkanie wciąż się kurczy :)