o mnie

Moje zdjęcie
Częstochowa, Poland
Hobby to ważna rzecz. W związku z licznymi pasjami, które się do mnie przyplątały i nie chcą puścić, doszłam do wniosku, że ktoś w końcu powinien wynaleźć sen w pigułce. Wtedy miałabym więcej czasu na realizowanie swoich pomysłów, które wciąż kotłują mi się w głowie. Na razie musi mi wystarczyć tyle wolnego ile mam :) KONTAKT: marta.mojepasje@gmail.com

RYSki - rysunkowe cuda!

RYSki - rysunkowe cuda!

Ostatnie posty

poniedziałek, 14 maja 2012

* mata edukacyjna 2#

W poprzednim poście wspomniałam o drugiej macie, która właśnie "skończyła się szyć" i jest gotowa do prezentacji (całe szczęście zdążyłam zrobić zdjęcia przed ochrzczeniem jej przez nasze dziecko niezliczoną ilością śliny :)

Mata jest gruba, mięciutka i przytulna. Przewidując, że niejednokrotnie Bąbel będzie jeździł po niej twarzą (cokolwiek by to nie znaczyło :) starałam się, aby materiały, z których została zrobiona były milutkie. Tak więc oprócz aksamitu, weluru czy mikrofibry użyłam też otrzymany w darze frotowy ręcznik, z którego wykonane są trawiaste elementy, tj. żywopłoty i klomby (ręcznik był nowy co spowodowało, iż dosyć długo wahałam się, czy go "naruszyć"; na szczęście patrząc na efekt, mogę śmiało przyznać, że warto było).

Początkowo mata miała być płaska, jednak pomyślałam sobie, że fajno by było, aby dało się cosik na niej pomajstrować. I tak w wersji 3D jest domek, garaż, ławka i rybki. Elementy te można śmiało "demontować", ponieważ zostały przymocowane za pomocą rzepów.
CAŁOŚĆ

ELEMENTY, KTÓRE MOŻNA PRZYCZEPIĆ DO MATY ZA POMOCĄ RZEPÓW.

MIEJSCA DO PRZYCZEPIENIA DOMKU, GARAŻU I ŁAWKI
STAW Z RYBKAMI


GARAŻ, PARKING, ŁAWECZKA
GARAŻ ZAMKNIĘTY I OTWARTY
DOMEK - FRONT
DOMEK - BOKI


Wszystko ładnie pięknie, tylko gdzie ja to wszystko mam pochować?... ostatnio mam wrażenie, że nasze mieszkanie wciąż się kurczy :)

środa, 9 maja 2012

* mata edukacyjna 1#

Od jakiegoś czasu przyglądam się tzw. "matom edukacyjnym" dla dzieciaków. Jestem dosyć mocno zaskoczona, ponieważ żadna z oglądanych mi nie przypasowała, mimo, iż na pierwszy rzut oka wybór jest spory. Te tanie, są kawałkiem materiału z nadrukowanymi wzorkami, a te drogie... są za drogie :) 

Pomyślałam sobie, że w zasadzie, to nasz Staś zasługuje na "swojską" matę, ze "swojskimi" zabawkami :))) A Co! :)

Początkowo chciałam zrobić jedną mate, jednak po wyklarowaniu się pomysłu na jej wykonanie, postanowiłam zrobić dwie. Jedną do leżenia na plecach i majstrowania przy zwisających nad głową maskotkach, (na które nasz syn notorycznie się złości, że nie raczą odpowiadać na zadawane przez niego pytania :) oraz drugą do siedzenia na niej i zabawy przyczepionymi na rzep elementami. 

Ponieważ mata 2# kończy się robić, dziś przedstawiam pierwszą z nich:





Pałąki pozyskałam ze starej maty 
kupionej za grosze na Allegro.

Obszycie wykonałam z uratowanej w ostatniej chwili przed skazaniem na bycie szmatą - wielobarwnej bawełnianej bluzeczki. 

Kilka pentelek i rzepów
do przyczepienia zabawek... 
 i gotowe :)


 




Matę łatwo rozczłonkować ponieważ pałąki są przyczepiane do "leżanki" za pomocą zapięcia "plecakowego"

I radość jest ! :)))








wtorek, 8 maja 2012

* ptaszor




Kiedyś uszyłam z kolorowej skarpety pewnego
"ptaszora" :)

Leżał sobie spokojnie w szafie i czekał na lepsze czasy. 



Wyciągnęłam go na próbę, bez nadziei na większe zainteresowanie, kiedy nasze dziecko miało etap wodzenia wzrokiem za intensywnymi kolorami. 



A tu! proszę bardzo :) 

wstępne zapoznanie z reprezentantami świata zwierzęcego...

initial familiarization with representatives of the animal world ...


...przełamanie pierwszych lodów...
...breaking the first ice...
...uwieńczone zażartą dyskusją o sytuacji "nielotów" na świecie:)

... culminated in a fierce debate about the situation of "flightless" in the world :)

Po burzliwych obradach zakończonych buczeniem jednej ze stron :))),
został zawarty pakt o nieagresji :)

After a stormy proceedings culminated by crying one of the parties :)))
non-aggression pact
was finally established :)

środa, 2 maja 2012

* kieszonki vintage

Od zawsze bardzo podobały mi się rzeczy "wiekowe" :) Również te, które po prostu staroć imitują. Od momentu kiedy zaczęłam przeglądać internet w poszukiwaniu "różnych takich" cieszących moje oko, zauważyłam, że to, co najbardziej mi się podoba, określane jest mianem "vintage".

Cokolwiek by to nie znaczyło, bardzo mi się podoba biało-szara kolorystyka, delikatne zdobienia i styl w jakim są wykonane. Podjęłam próbę zmajstrowania czegoś w podobie :) co więcej, ośmielam się zaklasyfikować swoje kieszonki do kategorii "vintage":