Strony

▼

środa, 4 marca 2015

* torba i piraci

Przy przegrzebywaniu mojej szafy z tzw. "skarbami" Bąbel wyciągnął jeszcze jedną "porzuconą" rzecz... kawałek sztruksowych spodni, a w zasadzie ich zadnią część z kieszenią :)  Kiedyś bardzo podobały mi się torby sztruksowe, a ponieważ w ogólnym ogóle torby uwielbiam, zaczęłam szyć kolejną z posiadanych skrawków. W międzyczasie jak zwykle przyszło mi 100 innych pomysłów do głowy i temat porzuciłam "na potem". Wczoraj w ramach spełniania dziecięcych chorowitkowych próśb dokończyłam uszytek, dołączyłam "ucha" i  mamy torbę "na piratów". 

Piraci w formie puzzli przyplątali się do nas  na gwiazdkę i szczerze dziękuje Gwiazdorowi, Mikołajowi czy innemu tam Dziadkowi Mrozowi za taki prezent, bo stał się on ulubioną zabawą rozwijającą kreatywność naszego dziecka. co prawda nieco pomogłam w tym temacie dorzucając od siebie różne "gadżety" jak tratwa, ognisko, beczki, armaty, filcowe ryby, itp..., ale czyż nie o to chodzi?:)

Rzeczeni piraci poniżej:
 
ognicho i kiełbaski muszą być! :)



tratwa, ryby i mapa skarbów na korku :)


A torba sama w sobie szyła się tak:
 




 sami widzicie, że to nic trudnego.
Dodatkowo to bądź co bądź recyklingowa akcja!

2 komentarze: