Strony

▼

piątek, 23 września 2011

* żółw do "miętolenia" :)

Tak mi się spodobał wyszperany w necie pomysł przytulanek  opatrzonych kolorowymi tasiemkami, że postanowiłam spróbować wykonać swój własny model :) nie bardzo miałam materiał, który mógłby stanowić milutkie "coś" do przytulania, ale okazało się, iż zupełnie idealnie nadadzą się do tego celu... kuchenne ściereczki z mkrofibry :)
ściereczki zakupione w sklepie "wszystko za x zł"
Pomysł żółwiowy rozwijał się następująco:

 najpierw kończyny itp.  :)


... a potem brzuszek :)
no i "  gad"   w całości :)

Tasiemki (podobno) mają służyć skupieniu uwagi malucha = pozwoleniu rodzicowi na chwilowy odpoczynek :) a czy się sprawdzi? przetestujemy :)

7 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam , że żółw może TAK ŁADNIE wyglądać!GRATULUJĘ!!!! POZDRAWIAM e.a

    OdpowiedzUsuń
  2. jest CUDNY i zapewne MILUTKI. Och Martuś po prostu PODZIWIAM. Bużka e.a

    OdpowiedzUsuń
  3. SIOSTRA, zadziwiłaś mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! EB

    OdpowiedzUsuń
  4. no, co zrobić, różne diabelstwa we mnie siedzą jak się okazuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. genialny ten żółw!
    w sam raz do przytulenia....

    OdpowiedzUsuń
  6. BOSKI!!!! Tylko się w Niego wtulić i usnąć:)))

    ściskamy mocno O & L:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No rewelacyjny zolwik, ze ja tez wczesniej tu nie dotarlam. Ale co sie odwlecze to nie uciecze :)

    OdpowiedzUsuń