o mnie

Moje zdjęcie
Częstochowa, Poland
Hobby to ważna rzecz. W związku z licznymi pasjami, które się do mnie przyplątały i nie chcą puścić, doszłam do wniosku, że ktoś w końcu powinien wynaleźć sen w pigułce. Wtedy miałabym więcej czasu na realizowanie swoich pomysłów, które wciąż kotłują mi się w głowie. Na razie musi mi wystarczyć tyle wolnego ile mam :) KONTAKT: marta.mojepasje@gmail.com

RYSki - rysunkowe cuda!

RYSki - rysunkowe cuda!

Ostatnie posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

* Słodkości

W związku z pewnym "czwartkowym" dniem, w którym mało kto przejmuje się dodatkowymi kaloriami (a przynajmniej mało kto powinien :) ) chciałam się z Wami podzielić moim przepisem na przepyszne ciasteczka owsiane! Uwielbiam je i jestem w stanie wchłonąć w nieograniczonych ilościach. 

Zerknijcie sami, czyż nie wyglądają zachęcająco?

 
 
PRZEPIS:  
* 2 szklanki płatków owsianych
* 1/2 szklanki maki
* 1/2 szklanki cukru (lub mniej)
* 1/2 kostki masła
* 2 jaja
* żurawina, rodzynki, śliwki suszone, słonecznik

MASŁO ROZPUŚCIĆ I OSTUDZIĆ. POŁĄCZYĆ WSZYSTKIE SKŁADNIKI. UKŁADAĆ NA BLASZE JAK NAJCIENIEJ.
PIEC OK. 17 MIN W TEMP. 170 ST. C.

Jeśli wciąż nie chcecie dorzucić swojemu organizmowi kilku zbędnych kalorii, to zapraszam na  super dietetyczne słodycze, które udało mi się przygotować jakiś czas temu! Wszystko byłoby świetnie, gdyby nie fakt, że niestety nie da się ich skonsumować... :( co też nasz Dzieć myślę będzie gotów potwierdzić z tzw. autopsji, w oparciu wielokrotne próby, które podejmuje co jakiś czas zupełnie nie zrażając się kolejnymi niepowodzeniami :)
 Zapraszam do "konsumowania":






A żeby się nie przesłodzić, to może pierożki z jajkiem sadzonym?




Czy myślicie, że jest coś nie tak w pieczeniu ciasteczek o 2:28 ? 
Eeee, chyba nie :)
Nie wytrzymam, lecę! Pa!

A już niedługo pokażę Wam gdzie te pyszności teraz się znajdują
(i nie chodzi mi bynajmniej o układ pokarmowy :) )










wtorek, 31 lipca 2012

* filcowe jadło 1#

Od jakiegoś czasu dłubię sobie po cichutku różne takie jedzeniowe elementy. Widziałam różne przykłady w internecie. Niektóre proste i nieskomplikowane, inne szalenie pracochłonne i detaliczne. Jak na razie jestem w trakcie kompletowania swojej własnej, a w zasadzie Staśkowej kolekcji, która na dzień dzisiejszy wygląda tak:

 
 
 


 *     *     *


 
 

Mam nadzieję, że w niedługim czasie będę mogła przedstawić resztę,
wobec czego - odsłona 2# już niebawem :)


środa, 11 lipca 2012

* słoneczne galaretki

A dziś niestandardowo - o jedzeniu. Znalazłam ostatnio pomysł na bardzo efektowną formę podania galaretek. Trochę czasochłonne, ale ponieważ efekt jest całkiem niezły, chciałam się z Wami nim podzielić :) 

Robocizna: należy wydrążyć połówki pomarańczy i zalewać je po kolei różnymi kolorami galaretek (oczywiście pozwalając poszczególnym warstwom zastygnąć). Następnie połówki kroimy na trzy części i oto co otrzymujemy :)

 



Prawda, że wyglądają smakowicie? :)