o mnie

Moje zdjęcie
Częstochowa, Poland
Hobby to ważna rzecz. W związku z licznymi pasjami, które się do mnie przyplątały i nie chcą puścić, doszłam do wniosku, że ktoś w końcu powinien wynaleźć sen w pigułce. Wtedy miałabym więcej czasu na realizowanie swoich pomysłów, które wciąż kotłują mi się w głowie. Na razie musi mi wystarczyć tyle wolnego ile mam :) KONTAKT: marta.mojepasje@gmail.com

RYSki - rysunkowe cuda!

RYSki - rysunkowe cuda!

Ostatnie posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchenne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 kwietnia 2014

* wielkanocnie

W zasadzie święta już minęły (i całe szczęście, bo czujne oko wagi nie zna litości), ale chciałabym jeszcze na chwilkę do nich wrócić i podzielić się z Wami moimi tegorocznymi pomysłami. Wiem, że to nieco późno, ale może przydadzą się Wam za rok :)))

Najbardziej efektowne okazały się być chyba jajka z motywami roślinnymi. Przygotowanie jak poniżej:


 Ugotowane jaja wyciągamy i delikatnie odklejamy z powierzchni listkowe szablony...


Ponadto popełniłam również kilka świątecznych dodatków:








 Święta, święta i po świętach :)))

sobota, 1 marca 2014

* Słodkości

W związku z pewnym "czwartkowym" dniem, w którym mało kto przejmuje się dodatkowymi kaloriami (a przynajmniej mało kto powinien :) ) chciałam się z Wami podzielić moim przepisem na przepyszne ciasteczka owsiane! Uwielbiam je i jestem w stanie wchłonąć w nieograniczonych ilościach. 

Zerknijcie sami, czyż nie wyglądają zachęcająco?

 
 
PRZEPIS:  
* 2 szklanki płatków owsianych
* 1/2 szklanki maki
* 1/2 szklanki cukru (lub mniej)
* 1/2 kostki masła
* 2 jaja
* żurawina, rodzynki, śliwki suszone, słonecznik

MASŁO ROZPUŚCIĆ I OSTUDZIĆ. POŁĄCZYĆ WSZYSTKIE SKŁADNIKI. UKŁADAĆ NA BLASZE JAK NAJCIENIEJ.
PIEC OK. 17 MIN W TEMP. 170 ST. C.

Jeśli wciąż nie chcecie dorzucić swojemu organizmowi kilku zbędnych kalorii, to zapraszam na  super dietetyczne słodycze, które udało mi się przygotować jakiś czas temu! Wszystko byłoby świetnie, gdyby nie fakt, że niestety nie da się ich skonsumować... :( co też nasz Dzieć myślę będzie gotów potwierdzić z tzw. autopsji, w oparciu wielokrotne próby, które podejmuje co jakiś czas zupełnie nie zrażając się kolejnymi niepowodzeniami :)
 Zapraszam do "konsumowania":






A żeby się nie przesłodzić, to może pierożki z jajkiem sadzonym?




Czy myślicie, że jest coś nie tak w pieczeniu ciasteczek o 2:28 ? 
Eeee, chyba nie :)
Nie wytrzymam, lecę! Pa!

A już niedługo pokażę Wam gdzie te pyszności teraz się znajdują
(i nie chodzi mi bynajmniej o układ pokarmowy :) )










poniedziałek, 29 kwietnia 2013

"Wiosna w kuchni"

Kolejny konkurs na zaprzyjaźnionym portalu:

 Właśnie spostrzegłam, że już jest... 29 kwietnia !!! 
...ależ ten czas leci...
...tak więc w ostatniej chwili udało mi się wysłać zgłoszenie:

<< kolorowe fartuchy dla Rodzica i Dziecka >>

rozwiązanie już wkrótce :)




środa, 2 maja 2012

* kieszonki vintage

Od zawsze bardzo podobały mi się rzeczy "wiekowe" :) Również te, które po prostu staroć imitują. Od momentu kiedy zaczęłam przeglądać internet w poszukiwaniu "różnych takich" cieszących moje oko, zauważyłam, że to, co najbardziej mi się podoba, określane jest mianem "vintage".

Cokolwiek by to nie znaczyło, bardzo mi się podoba biało-szara kolorystyka, delikatne zdobienia i styl w jakim są wykonane. Podjęłam próbę zmajstrowania czegoś w podobie :) co więcej, ośmielam się zaklasyfikować swoje kieszonki do kategorii "vintage":



sobota, 10 marca 2012

* woreczki lniane

Od kiedy pamiętam, podczas zakupów uwagę moją przyciągały przede wszystkim opakowania... puzderka, pudełeczka, torebeczki. Często do tego stopnia, że "zawartość" schodziła na drugi plan :) W zasadzie nic w tym dziwnego, moje zachowanie jest prawdopodobnie zgodne z założeniami marketingowców :) 

Największą sympatię kieruje jednak ku opakowaniom wykonanym z prostych, podstawowych materiałów. Ponieważ płótno lniane jest moim ulubionym materiałem (jeśli można to w ogóle w ten sposób ująć :) wykorzystałam je do wykonania woreczków na ... "różne różności" (suszone kwiaty, sianko, pachnącą lawendę itp).

* koszulka na wino

W moich przepastnych zbiorach "różnych różności" wygrzebałam kupioną niegdyś podkładkę pod talerz. Nigdy jej nie użyłam. Co więcej, już sam jej zakup z góry podyktowany był chęcią zrobienia z niej czegoś o przeznaczeniu zupełnie innym niż pierwotne. Powykręcałam, poskładałam i wyszło jak wyszło :)


Smacznego :)



środa, 7 września 2011

* Przetwory

 Dziś udało mi się dokonać zakupu przepysznych malin, z których miał powstać sok... jednak okazało się, iż zbyt duża ich część wylądowała w brzuchach domowników ... :)
... tyle zostało :)
Na szczęście rynek blisko, więc zdobyłam brakującą ilość i uwięziłam je w słoikach :) Nie mam szczęścia do takich przetworów, więc żyję nadzieją, że sok się udał ... :)
mniam :)

poniedziałek, 5 września 2011

* przyprawy

Przyprawy zazwyczaj nie za bardzo chcą pozostawać we wzorowym porządku. Specjalna szufladka miała załatwić ten temat, jednak przy wyciąganiu wybranej paczuszki, za każdym razem pozostałe też chcą się wydostać, co niejednokrotnie doprowadza mnie do szewskiej pasji...
 Pewnego dnia wybrałam te najczęściej używane i wymyśliłam sobie prosty, podręczny zestaw:


Pomysł się sprawdził, przyprawy nie tracą aromatu i jest mi o wiele wygodniej ich używać :) polecam :)