o mnie

Moje zdjęcie
Częstochowa, Poland
Hobby to ważna rzecz. W związku z licznymi pasjami, które się do mnie przyplątały i nie chcą puścić, doszłam do wniosku, że ktoś w końcu powinien wynaleźć sen w pigułce. Wtedy miałabym więcej czasu na realizowanie swoich pomysłów, które wciąż kotłują mi się w głowie. Na razie musi mi wystarczyć tyle wolnego ile mam :) KONTAKT: marta.mojepasje@gmail.com

RYSki - rysunkowe cuda!

RYSki - rysunkowe cuda!

Ostatnie posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 listopada 2015

* skrzynka Staśka Budowniczego

Zapomniałam się pochwalić naszą skrzynką narzędziową. Swego czasu Stasina zapałała nie wiedzieć czemu nieodwzajemnioną miłością do Boba Budowniczego oraz jego świty. Niezbyt sympatyzuję z bohaterami tej bajki, aczkolwiek dopuszczam, iż może się ona podobać :) W związku z powyższym, w ramach akcji spełniam marzenia swego dziecka uszyłam skrzyneczkę na "najpotrzebniejsze" narzędzia w stylu BB. Boba ku wielkiej uciesze obdarowanego przerobiłam na Staśka Budowniczego, no i w końcu nasz mały budowlaniec posiadał swą własną skrzynkę narzędziową oraz niezbędny na budowie sprzęt ochrony osobistej.. Nie wiem jak to możliwe ale za każdym razem kiedy opróżnia skrzynkę mam wrażenie, że jest ona bez dna... 








* święteczne ozdoby 1

O... i to tak ze mną jest... właśnie znalazłam post - z ubiegłego roku (!!!), który gdzieś sie schował i zapomniał pokazać :) ... ale nic to, akurat na czasie, więc wrzucam :)
 
"Po różnych dziwnych doświadczeniach lat ubiegłych,  zdecydowaliśmy się zakupić niewielką sztuczną choineczkę, która jakimś cudem zmieściła się jeszcze w (starym) Staśkowym pokoiku. Po szybkiej analizie ostatnich szkód poczynionych przez naszego Najmilszego... porzuciłam bardzo szybko myśl o przystrojeniu choineczki bombkami szklanymi. Ba! nawet tzw. "plastiki" w bezpośrednim sąsiedztwie naszego Dziecia nie wzbudzają mojego zaufania...

W związku z powyższym aby choinka była choinką, a Dzieć i drzewko pozostawali w stanie nienaruszonym, postanowiłam nieco uzupełnić ubiegłoroczną kolekcję ozdóbek choinkowych.
 
Kilka dodatkowych ozdób - głównie personalizowanych filcowych choineczek - przygotowałam dodatkowo na kiermasz odbywający się w "naszym" przedszkolu.







Choineczki się spodobały.
Nic sie nie stłukło.
A kiermasz zakończył się pełnym sukcesem :)"


Teraz czas na przygotowania do akcji tegorocznej :)

wtorek, 3 marca 2015

* Pani Kurka

Tak to czasem jest, że po pewnym czasie odnajdujemy, tzn. ja odnajduję :) różne rzeczy, które zaczęło się robić i z różnych przyczyn nie skończyło :) Ponieważ Dzieć w swoim "chaosie" zagląda we wszelkie możliwe kąty, wyszperał dzisiaj wykonaną dosyć dawno "Panią Kurkę" :) Brakowało jej jedynie "szlifów" ale ja, jak to ja oczywiście rzuciłam w kąt "na potem"... "Potem" = dzisiaj, co okazało się być dużo za późno na współpracę P. Kurki i Dziecia :)

A skąd P. Kurka się wzięła? 
Swego czasu, kiedy Stasina gustowała w nieco mniej rozwiniętych lekturach niż teraz, zakupiłam mu barwną, ładnie ilustrowaną książeczkę, niestety z niezwykle skąpą i ubogą treścią... Jedynie przez chwilę miałam wyrzuty sumienia po tym jak niezmywalnym markerem uzupełniłam wierszyk własną twórczością, co jak się okazało bardzo przypadło do gustu naszemu Dzieciu :) W celu lepszego zilustrowania przekazywanych treści przygotowałam "żywą" Panią Kurkę, która jak już pisałam odnalazła się nieco za późno... ale nic to :) Skoro się odnalazła, to prezentuję :)






...no, niestety, Pani Kurka się chyba już nie przyda, 
bowiem Dzieć śmiało liczy już do 20 
i nauka liczenia do  3 jakoś go nie fascynuje :)

środa, 19 listopada 2014

* buda psowa

- "Mamo, dlaczego nasze psy nie mają budy?"
                      - "Nie mają?..."
                                                         ...
                                                                                                                       
                                                                    - "To już mają" :)))



:)

środa, 12 listopada 2014

* garaże na budowie

Nieco długo to trwało, ale w końcu się zmobilizowałam i piszę... Coraz trudniej jest znaleźć czas na cokolwiek. Mimo usilnych prób poszukiwań choć strzępków wolnego czasu wciąż natykam się na blokady... główną jest padanie na tzw. twarz w momencie, kiedy właśnie mogłabym zająć się czymś "dla siebie"... ale widocznie tak to już jest. Nie ja pierwsza i nie ostatnia walczę z uciekającym czasem :) 

Ponieważ udało mi się cosik uszyć, spieszę aby się z Wami podzielić swoimi osiągnięciami :) Ponieważ ostatnimi czasy z Dzieciem naszym wciąż coś budujemy, pomyślałam, że mogę nieco zorganizować przestrzeń budowlaną. Niniejszym przedstawiam garaż dla maszyn biorących czynny udział w budowaniu najznakomitszych konstrukcji zajmujących przestrzeń naszego małego pokoju:)

GARAŻE 
 koparki, wywrotki, dźwigu, betoniarki oraz walca
 GARAŻ WYPOSAŻONY JEST
W SKŁADANĄ PLATFORMĘ WJAZDOWĄ

NA PIĘTRZE ZLOKALIZOWANE JEST BIURO BUDOWY
ZE STANOWISKIEM DLA KIEROWNIKA BUDOWY

DRZWI GARAŻOWE OPATRZONE 
SĄ PLAKATAMI 
ZE ZNAKAMI DROGOWYMI






STAŚ BUDOWNICZY 
POZDRAWIA I ZAPRASZA DO ZABAWY!

piątek, 1 sierpnia 2014

* domki z balkonami

Od pewnego czasu kołacze mi się po głowie koncepcja zwariowanego domu, krzywego, nierównego i w zasadzie bez specjalnego przeznaczenia. Wczoraj z goła naszła mnie pewna wizja, jak mogłabym zrealizować swój pomysł. Na poczatku miałam w zamiarze zrobić aplikację z czterema balkonami... ale ja jak to ja przyszyłam  jeden z balkonów do góry nogami :))) no i tak już zostało. W zasadzie chyba całkiem pasuje, bo zwiększa poziom nieuporządkowania :)
 
Aplikacja na ściane w formie domku z balkonami, prosze bardzo!




faza pierwsza - 2D :)
 
 
faza druga - 3D - balkony :)
 


i całość  :)
i z lokatorami :)
 
Jeśli ktoś spyta " - a co to właściwie jest?",
moja odpowiedź będzie" - właściwie... nie wiem :)".
 
Na szczęście Dzieć wiedział - balkony stały się w momencie parkingami dla małych autek:)


środa, 9 lipca 2014

* torebki dziewczyńskie

W końcu udało mi się jakoś wygrać z czasem i zająć się czymś, co mnie relaksuje i cieszy. Niestety permanentny brak czasu nie pozwolił mi na stworzenie nowych prac, ale może się jakoś w najbliższym czasie przeorganizuję i wygospodaruję chwilkę na przyjemności :) Na szczęście mam jeszcze kilka rzeczy, którymi nie zdążyłam się podzielić. 

Dziś przedstawiam kolejną sówkową torebkę. Nie wiem skąd ten motyw się wziął, ale mam wrażenie, że przyjął się wśród szyjącej społeczności znakomicie. Szczerze mówiąc, mi też przypadł do gustu, wobec czego postanowiłam go wykorzystać w następujący sposób:

TORBA _ 1: prezentowana już TUTAJ, ale dla przypomnienia...





TORBA _ 2

...niestety więcej zdjęć nie zdążyłam zrobić, ponieważ torebka została szybciutko sprezentowana :)



TORBA_3  POMARAŃCZÓWKA

co prawda bez sowy, ale za to z możliwością pokolorowania obrazka według własnego pomysłu, co zapewni 100% oryginalność :)

 























Pozdrowienia dla wszystkich wielbicielek toreb, torebek i torebeczek :)))

sobota, 31 maja 2014

* stacja benzynowa

Ponieważ nasze "biedne" dziecko ubolewało dosyć intensywnie i męcząco dla uszu,  iż "nie ma czym tankować", nie pozostało mi nic innego jak wyczarować STACJĘ BENZYNOWĄ :) nieco się nadłubałam, bo wszystko ręcznie, ale za to efekt całkowicie zadowolił zleceniodawcę :D

Stacja składa się z budynku kasy, dystrybutora paliwa, kompresora+odkurzacza oraz kolumny informacyjnej z wysuwanym znaczkiem "S" :) Elementy "uzupełniające" jak lampki nad drzwiami, drabina, przyciski na urządzeniach, wykonane zostały z modeliny wypalonej w piekarniku.

Całość prezentuje się następująco:

 
 
 

DETALE:
 dystrybutor paliwa

urządzenie dwustronne: kompresor i odkurzacz w jednym


                                   drabina na dach                             boczne wejście do kasy i wieża informacyjna

wysuwany znak (etap produkcji)